Aktualności
2011-11-16
"Zaawansowana wizualizacja"
Panuje powszechne przekonanie, że „jeden obraz wart jest tysiąca słów”. Od wieków więc dobrze skomponowany obraz przybliżał ludzkości trudne sprawy zarówno ciała jak i ducha; dobrze zaprojektowany rysunek stawał się wzorcem konstrukcji wielu skomplikowanych machin jak i architektonicznych arcydzieł. Wkońcu też to właśnie obraz pokazywał szerszemu gronu publiki to wszystko, czego na co dzień nie można było zobaczyć, lub istniało tylko w sferze wyobraźni twórcy.
Pod tym względem na świecie niewiele się zmieniło – dziś obraz zapewne jeszcze silniej oddziałuje jako podstawowa forma przekazu, a skuteczna wizualizacja obiektów i procesów odgrywa znaczącą rolę w analizie wciąż rosnącej ilości danych i lepszemu zrozumieniu reguł otaczającego nas świata.

I dlatego właśnie zaawansowana wizualizacja jest kolejnym tematem, wokół którego skupia się nasz magazyn. Począwszy od naukowych badań nad zobrazowaniem danych z dziedziny biologii, fizyki czy medycyny, także wramach projektów europejskich, (o czym szerzej w artykule o projekcie VisionAir na str. 14 oraz o analizie wizualnej w ICM” na str.20) nasz najnowszy magazyn zabierze Państwa w świat bardzo wielu jednocześnie wyświetlających ogromne obrazy monitorów („Infrastruktura dla rozproszonych systemów wizualizacji”, str. 16) czy też, podążając na Węgry, w technologie kilkudziesięciu projektorów naraz, dających wrażenie trójwymiaru bez użycia okularów („Holografika – wizualizacja po węgiersku”, str.12). A jeśli mówimy o trzech wymiarach, to warto także przeczytać w jaki sposób takie obiekty są przekształcane zużyciem zdalnych jednostek obliczeniowych wyposażonych w wydajne układy graficzne (jak w systemie Vitrall na str.10), które świetnie sobie radzą również z symulacją dynamiki płynów (str. 8).

Ale wizualizacja to nie tylko kolorowe obrazy 3D z modelami atomów, gwiazd czy części ciała; chcąc uzyskać efekt „tysiąca słów” możemy wyposażyć wskuteczną legendę graficzną także dane lokalizacyjne czy kartograficzne. Taką koncepcję przedstawia Albina Mościcka w „Koncepcji wizualizacji zabytków ruchomych na mapie internetowej” (str. 18).

Podróżując po mapie naszego magazynu trafimy też na felieton o SURFnecie – bardzo aktywnym i uznanym na świecie partnerze PIONIERA z Holandii, prekursorze wielu rozwiązań edukacyjnych i narzędzi współpracy („SURFnet – wprowadzamy w życie innowacje” na str.6) oraz przyjrzymy się ZielMANowi – Zielonogórskiej Miejskiej Sieci Komputerowej, która w ostatnich tygodniach obchodziła swoje 15-lecie (str.4).

Wizalizacja to dziedzina wciąż rozwojowa, która zaprzęga do pracy coraz bardziej wydajne technologie graficzne isieciowe. Te, przedstawione w naszym piśmie, to tylko część prac naukowych tej dziedziny i skrawek jej zastosowań. Trudno jest też pisać o czymś, czego nie można do końca zobaczyć (poza paroma statycznymi ilustracjami). Mimo to, zachęcam do wgłębienia się w nasze artykuły, odwiedzenia stron WWW opisywanych projektów czy aplikacji, by choć w ten sposób zapoznać się z najnowszymi metodami, jakimi wspomagane jest dziś „mędrca szkiełko i oko”. Zapraszam do czytania.

Damian Niemir
Redaktor Naczelny


Pozostałe artykuły Pionier Magazine 3 (08)/2011


Sieciowe Trójmiasto Lubuskie
N. Warszawska

SURFnet. Wprowadzamy w życie innowacje
P. Rinsema, L. Walk

Multi-GPU na usługach
M. Błażewicz, M. Kierzynka
    
Vitrall znaczy witraż
P. Śniegowski, T. Kuczyński

Wizualizacja po węgiersku
F. Csaba

VisionaAir. Wizjonerstwo dla naukowców
F. Noël, M. Głowiak

Na jednym dużym ekranie

K. Kurowski, B. Ludwiczak

Śledzić zabytki

A. Mościcka

Modularna wizja VisNow
K. S. Nowiński