Aktualności
2010-06-20
Radosna przyszłość Internetu
dr Maciej Stroiński
Rozmowa z Maciejem Stroińskim, dyrektorem technicznym Poznańskiego Centrum Superkomputerowo-Sieciowego.
Maciej Stroiński – wulkan energii, pełen pomysłów i nowatorskich idei. Czy zgadza się Pan z tą opinią?

Mój szef – prof. Węglarz – nazywa mnie wizjonerem, a współpracownicy uważają, że jestem… nazwijmy to delikatnie… wymagający (uśmiecha się dr Stroiński, przyp. red.). Z pewnością jestem urodzonym optymistą i facetem z intuicją. Działam pod wpływem emocji i jestem pracoholikiem. 

Pana charakter i sposób działania przyczyniły się między innymi do powstania Poznańskiego Centrum Superkomputerowo-Sieciowego - jest Pan jego współtwórcą.

Tak. Myślę, że jest to ciekawa historia. PCSS powstał w wyniku bardzo intensywnych działań trzech osób: (śp.) prof. Jacka Rychlewskiego, prof. Jana Węglarza imojej skromnej osoby. Początki myślenia o PCSS kojarzą mi się z dwoma gorącymi wtedy tematami: współużyt- kowaniem superkomputera i sieci, która by takie współużytkowanie umożliwiała. Oba tematy były wtedy trudno realizowalne. Pomysł utworzenia centrum superkomputerowo-sieciowego był długo dyskutowany i znalazł uznanie na poziomie Kolegium Rektorów Miasta Poznania. Jako jednostkę, pod skrzydłami której PCSS miało się rozwijać, wskazano Instytut Chemii Bioorganicznej Polskiej Akademii Nauk. Miało to miejsce wpaździerniku 1993 roku - wtedy właśnie ówczesny dyrektor Instytutu prof. Andrzej B. Legocki oficjalnie afiliował PCSS. Pod tym pomysłem kryły się dwie idee:  metakomputer imiejska sieć światłowodowa wtechnologii FDDI. Patrząc zperspektywy 16 lat działalności PCSS można powiedzieć, że były to dobre koncepcje.

PCSS jest operatorem miejskiej sieci komputerowej POZMAN, ale też szerokopasmowej sieci naukowej PIONIER. Jednak Pana działania i działalność PCSS nie zamykają się tylko w tych ramach?


Po drodze była jeszcze ogólnopolska rozległa sieć szerokopasmowa POL-34/155/622 i rozwój Centrum Komputerów Dużej Mocy w kierunku metakomputera i gridów. Pojawił się też pierwszy polski komputer na liście TOP500 i deska surfingowa dla upamiętnienia tej chwili, ale bez biletu na Hawaje (mówi zuśmiechem na twarzy dr Stroiński, przyp. red.). Możliwości takiej e-infrastruktury sprawiły, że postanowiliśmy skupić swoją uwagę na pracach o charakterze badawczo-rozwojowym w obszarze ICT, realizowanych zgodnie z kolejnymi programami ramowymi. Obecnie jest to dla nas źródło wielkiej satysfakcji. W sumie uczestniczyliśmy w ponad 50 projektach, z czego 5 z nich koordynowaliśmy. Był to między innymi projekt GridLab, który przez twórcę gridów Iana Fostera uznawany jest za jeden z najważniejszych projektów gridowych na świecie, czy projekt PortaOptica, który otworzył nowe perspektywy budowania sieci optycznych dla całej Europy wschodniej, a ostatnio rewolucyjny projekt Phosphorus, którego główną tezą było wspólne zarządzanie zasobami sieciowymi, obliczeniowymi i gridowymi. Kolejne dwa ważne i stanowiące wielkie wyzwanie dla e-nauki, koordynowane przez nas projekty, to projekt RINgrid i DORII, dotyczące wirtualnych laboratoriów. Jestem przekonany, że to, co zrobiliśmy, miało wpływ na dzisiejszy kształt ICT wEuropie.

Jak widać z Pana wypowiedzi, nauka czerpie ogromne korzyści zdziałalności PCSS, ale czy tylko ona?

Nie, sieć jest otwarta na współpracę zotoczeniem, np. edukacją, czy samorządami. Ale był czas, gdy zastanawiano się, czy sieć naukowa może obsługiwać studentów. Oczywiście, może. Od 1996 roku datuje się również nasza ścisła współpraca z Urzędem Miasta Poznania, która do dziś przynosi obopólnie, bardzo wymierne korzyści. Pamiętam początek tej współpracy, kiedy to na dwóch komputerach przedstawialiśmy poznańskiej władzy samorządowej naszą wizję serwisu miasta Poznania w porównaniu z serwisem miasta Paryża. Efekty widzimy dzisiaj. Nie da się ukryć, że z takiej współpracy korzysta także nauka, bo otrzymuje poligon dla swoich pomysłów i wdrożeń.

Powiedział Pan w jednym z wywiadów, że „możliwości techniczne PCSS są tak duże, że jedynym ograniczeniem dla ich wykorzystania jest wyobraźnia człowieka”. Czy podtrzymuje Pan tę opinię?


Prawdopodobnie miałem na myśli światłowody, a dodatkowo dwustu młodych, twórczych współpracowników. Mam więc podstawy do twierdzenia, że jedynym ograniczeniem dla ich wykorzystania jest wyobraźnia człowieka.

Nie mamy w Polsce sieci autostrad jak na Zachodzie, ale mamy szerokopasmową sieć optyczną…

Ma Pani rację. Mamy autostrady optyczne dla przesyłania informacji, ale wnauce. Ma to związek z pewnym zdarzeniem, które miało miejsce podczas otwarcia naukowej sieci stanowej w Luizjanie, podczas którego jeden z naszych kolegów prezentował osiągnięcia w budowie naukowej sieci optycznej PIONIER. Wtrakcie prelekcji, przedstawiciel NSF stwierdził, że jesteśmy pierwszym krajem, który posiada szerokopasmowe sieci optyczne, a nie posiada sieci autostrad. To, że mamy tak dobrą i szybką sieć w Polsce, wprost przełożyło się na sukces innych dziedzin nauki. Przykładem może być tutaj radioteleskop w Piwnicach pod Toruniem, który jako jeden zczterech pierwszych został połączony wsieć radioteleskopów, tworząc zupełnie nowy przyrząd badawczy. Był to wielki sukces, który był również naszym sukcesem, ponieważ oparty był na światłowodach sieci PIONIER.

PIONIER to sieć światłowodowa, ale same światłowody już nie wystarczą. Środowisko naukowe oczekuje od PIONIERA nie tylko prostej transmisji danych, ale też nowych ciekawych aplikacji i usług realizowanych w tej sieci.

Wyzwanie dla nas informatyków stanowi kompleksowa obsługa użytkownika sieci, występującego w różnych rolach, np. naukowca, eksperymentatora. Naszym celem jest dostarczenie narzędzi wpostaci aplikacji i usług, które będą wykorzystywane w jak najprostszy sposób. Wzwiązku z tym, w programie PIONIER2 powstała koncepcja zintegrowanych platform obsługi działalności konkretnych grup użytkowników w sposób dynamiczny, wirtualny, skalowalny. Okazja realizacji pojawiła się dzięki Programowi Operacyjnemu Innowacyjna Gospodarka. Z programu PIONIER2 wybraliśmy 5 usług: usługę wideokonferencji, usługę eduroam, usługę obliczeń kampusowych, usługę powszechnej archiwizacji i usługę naukowej interaktywnej telewizji wysokiej rozdzielczości, które stanowią projekt PLATON (Platforma Obsługi Nauki, przyp. red.). Jeśli popatrzymy na sieć PIONIER przez pryzmat tych wszystkich usług,  okazuje się, że stanowi to swoisty wehikuł, który będzie przenosił naszą pracę i działania na inny poziom.

Jak postrzega Pan przyszłość wzakresie szeroko pojętego Internetu?


Jako optymista, przyszłość Internetu widzę bardzo radośnie i pięknie. Jesteśmy bowiem świadkami globalnej miniaturyzacji i cyfryzacji niemal każdego urządzenia otaczającego nas świata.  Ten świat rzeczy cyfrowych może być połączony w jedną sieć – już dzisiaj mówimy i pracujemy nad Internetem Rzeczy (ang. Internet of Things, przyp. red.), który będzie fragmentem Internetu Przyszłości. Nad jego wizją pracują tysiące naukowców w wielu krajach. W Japonii mówi się już nawet o społeczeństwie sieci wszechobecnej. I to nas cieszy.

Pana zainteresowania badawcze koncentrują się wokół problematyki systemów rozproszonych i sieci komputerowych. Jakie są Pana zainteresowania pozazawodowe?

Woficjalnych biografiach tak właśnie piszę, ale te zawodowe zainteresowania są trochę szersze. Interesuję się integracją metod i środków ICT z innymi dziedzinami nauki. Marzą mi się systemy, różnego rodzaju zastosowania, których jeszcze nie ma. I cały czas sobie obiecuję, że to zrealizuję. Poza sferą naukową, moją wielką pasją jest turystyka piesza. Niektóre rejony znam na pamięć i nie potrzebuję GPSa. I to jest taka tęsknota, której poświęciłbym każdą wolną chwilę. Ale tego wolnego czasu jest coraz mniej. 

Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia w realizacji planów.

Rozmawiała Katarzyna Siudzińska

dr inż. Maciej Stroiński
Zastępca Pełnomocnika Dyrektora Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN ds. Poznańskiego Centrum Superkomputerowo-Sieciowego. Współ- autor programu „PIONIER: Polski Internet Optyczny” i programu „PIONIER2 – Zaawansowane Platformy Usługowe", kierownik projektu "Platforma Obsługi Nauki PLATON", Wiceprzewodniczący Rady Konsorcjum PIONIER, Wiceprzewodniczący Rady Konsorcjum WCZTI. Redaktor periodyku „Computational Methods in Science and Technology”. Inicjator i współrealizator wielu prowadzonych w PCSS prac badawczo-wdrożeniowych w obszarze sieci nowej generacji, gridów i portali. Autor około 200 publikacji zamieszczonych w książkach, czasopismach i materiałach konferencyjnych oraz szeregu opracowań o charakterze badawczo-rozwojowym. Otrzymał nagrodę Miasta Poznania za stworzenie PCSS (1995 r.) oraz odznaczony został Złotym Krzyżem Zasługi (2000 r.).